Claire Ponchy byłoby 23 do 31 lipca. Młoda kobieta zginęła w wypadku samochodowym doszło w nocy z 5 na 6 marca, w którym piosenkarz Jenifer był również zaangażowany. W tydzień po tragedii, brat ofiary, Stevie Ponchy, zgodził się udzielić wywiadu dla magazynu Publicznej.

Jenifer i jego zespół wraca w niedzielę wieczorem w koncercie w Brukseli. W samochodzie, wszyscy spali. Ale aż do zjazdu Senlis w Oise ich mini bus zderzył się z Citroen zaparkowane na pasie awaryjnym, zgaśnie, natychmiast zabijając Claire Ponchy i pogrąża się w głęboką śpiączkę 27 lat piłkarz Youcef Touati.

Jedna z wersji wydarzeń przedstawionych przez kierowcę furgonetki że wątpi dziś Stevie Ponchy „zgaśnie, jest to wersja sterownika van. Trudno mi to sobie wyobrazić. Co do tego, czy pojazd został uruchomiony lub zatrzymany na pasie awaryjnym lub nie: trwa dochodzenie w celu ustalenia tego. Policja powiedziała, że ​​nie miał żadnych konkretnych szczegółów. " Według niego, najbardziej prawdopodobna teoria jest kierowca zasypianie „Myślę, że ktoś obudzić ten samochód”

W kolumnach Publicznej Stevie odkrywa, że ​​jego rodzina złożyła skargę na kierowcę samochodu, młody mężczyzna z 26, przyjaciel Youcef Touati ale Claire nie dobrze wiedzieć. Brat dziewczyny zmarł opisał go jako lekkomyślny kierowca: „Byłoby rozerwanie opony przez głupca z kolei, że rozumie. Potem zdecydował się spokojnie jechać autostradą jadąc na prawym pasie, powolne pojazdy. " Jego siostra miała nawet wysłał wiadomość tekstową do jej przyjacielem, w którym miałaby zwierzył jej obawy „Obawiam się, czuję się źle ... Idę do domu, jesteśmy prawie na miejscu”

I Jenifer w? Stevie Ponchy żałować tego medium szał wokół gwiazdy: „Z jego ból nóg, to jest tak żałosny ... Słyszałeś o tym, ale moja siostra, która zmarła! W każdym razie, nic nie oczekuje się od niego, a potem nie jest winien: to jest jego kierowca, który jest uszkodzony ".

Pulę Leetchi został uruchomiony przez chłopaka Claire Ponchy pomóc rodzina zapłaci w pogrzebie i stronę na Facebooku w jego pamięci.

Czytaj także: Jenifer: jego radykalna decyzja po wypadku